Serwis INFRA - UFO Duchy Zjawiska paranormalne 2012
Home Zjawisko UFO UFO w Polsce Czarny obiekt nad Kowalami Oleckimi (21/08/09)

Czarny obiekt nad Kowalami Oleckimi (21/08/09)

Wczesnym wieczorem 21 sierpnia b.r. mieszkaniec Kowali Oleckich, miejscowości leżącej niedaleko granicy z Obwodem Kaliningradzkim, zaobserwował tajemniczy czarny obiekt w kształcie litery „M”, który sunął po niebie. Obiekt sunął w niewielkiej odległości od światka. Na jego ramionach rozmieszczone było 7 bladożółtych świateł. Poruszający się w zupełnej ciszy obiekt był matowo czarny i jak mówi świadek, zdawał się być zupełnie płaski...
 


____________________
Bogdan Zabielski, WMGU


Wczesnym sierpniowym wieczorem p. Tomasz wyszedł na podwórze swojego domu. Podszedł do samochodu, aby wyjąć z niego zostawioną tam wcześniej kurtkę .Gdy zamykał drzwi, spojrzał na rozgwieżdżone niebo. To, co zobaczył spowodowało, że przeszedł go dreszcz. Na niebie tuż nad drzewami zobaczył czarny obiekt w kształcie litery „M”, który sunął po niebie.

MIEJSCE I OKOLICZNOŚCI OBSERWACJI OBIEKTU


Obserwacja miała miejsce 21 sierpnia 2009 w Kowalach Oleckich około godziny 21:40. Kowale Oleckie to miejscowość położona w północno - wschodniej części Mazur. Od granicy z Obwodem Kaliningradzkim dzieli je niespełna 30 km.
za: Wikipedia

Miejscem z którego p.Tomasz obserwował obiekt, był teren jego podwórka obok domu. W tym miejscu należy dodać, że świadek zdarzenia – Tomasz Skorupski od wielu lat należy do grona osób zainteresowanych wszelkimi niezwykłymi zjawiskami. Parę lat wcześniej udało mu się sfilmować przelot NOL- a podczas burzy. W swojej kolekcji ma on także wiele zdjęć z dziwnymi obiektami i światłami. Z racji swoich zainteresowań i doświadczeń o wiele częściej niż zwykli ludzie spogląda on w niebo w poszukiwaniu czegoś niezwykłego. Tego wieczoru było podobnie. Około godziny 21:40 p.Tomasz wyszedł na podwórko przed swoim domem. Pogoda była bezwietrzna, niebo bezchmurne. Wokół panowała cisza, przerywana tylko cykaniem świerszczy. Było już dość ciemno; w tym dniu Słońce zaszło o godz. 19:49. Po wyjęciu z samochodu kurtki, której zapomniał zabrać, swoim zwyczajem spojrzał w niebo i... znieruchomiał. Na wysokości ok. 60-70 metrów spostrzegł lecący sporych rozmiarów czarny obiekt.

WYGLĄD OBIEKTU

Obiekt swoim kształtem przypominał obróconą o 90 stopni wielką literę „M” ( lub też „W” – ale zostańmy przy skojarzeniu świadka). Obiekt poruszał się, a raczej sunął po niebie, z zachodu na wschód. Odległość do obiektu p.Tomasz ocenił na około 100 – 120 metrów. Sam obiekt był koloru głębokiej matowej czerni, o przybliżonych wymiarach około 10 x 7 metrów. Pan Tomasz odniósł wrażenie, że obiekt pomimo swoich rozmiarów był zupełnie płaski „jak kartka papieru” (określenie świadka). Na swoich ramionach miał symetrycznie rozmieszczone 7 bladożółtych świateł, nieco ciemniejszych od widocznych gwiazd. Pozostała część czarnych ramion była nieprzeźroczysta – nie było poprzez nie widać gwiazd. Obiekt poruszał się z prędkością ok. 80 km/h, nie wydając przy tym żadnego, nawet najmniejszego dźwięku.

Świadek początkowo określił czas przelotu obiektu w polu jego widzenia na około 1 minutę. Jednak w trakcie przeprowadzonej wizji lokalnej, biorąc pod uwagę prędkość obiektu, jego wysokość i warunki terenowe – czas ten nie mógł wynieść więcej niż 20 – 25 sekund. Ten czas wystarczył jednak p.Tomkowi na zapamiętanie wielu szczegółów na tyle, aby sporządzić dość dokładny szkic.

REFLEKSJE ŚWIADKA

Podczas swojej obserwacji świadek odczuwał – jak sam przyznaje – przede wszystkim ciekawość. Odczucie strachu pojawiło się u niego dopiero po całym zdarzeniu. W trakcie tej krótkiej obserwacji świadek nie zawahał się przebiec kilku metrów w kierunku obiektu, gdy ten oddalał się, bo pozwoliło mu to na nieznaczne wydłużenie czasu obserwacji.

Pan Tomasz nie zauważył, żeby zdarzenie wywarło jakiś wpływ na zwierzęta (pies i koty) znajdujące się w obejściu. Podkreślaną cechą zdarzenia była niezwykła cisza, panująca podczas obserwacji, której nie „uszanowały” tylko cykające świerszcze.

Zaraz po zdarzeniu świadek pobiegł do domu, opowiadając domownikom o swoim przeżyciu. Chwilę potem sporządził też powyższy szkic. Nieco później udał się ponownie na podwórze i obszedł najbliższą okolicę w poszukiwaniu ewentualnych innych świadków zdarzenia.

za: WMGU
Rysunek wykonany przez świadka tuż po dokonaniu obserwacji

Niestety, nie dało to rezultatu, podobnie jak dzienne poszukiwania, przeprowadzone nazajutrz. Przez kolejnych kilka dni w przybliżonej porze obserwacji, p.Tomasz wychodził na podwórze z zamiarem ponownej obserwacji obiektu lub innego zjawiska. Tym razem jednak strach wziął górę nad ciekawością i obserwację świadek prowadził „bezpiecznie” spod dachu swojej drewutni. Żaden obiekt jednak już się nie pojawił.

INNE ZDARZENIA W OKOLICY

Okolice Kowali Oleckich nie są miejscem pozbawionym innych niezwykłych zdarzeń, które miały tu miejsce i zostały odnotowane w naszym archiwum: 
1979 – obserwacja typu „NL” przelot pięciu kul , opadających ku ziemi 
lipiec 2002 – przelot obiektu typu „DD” – Kowale Oleckie
maj 2004 – przelot „NNOL” sfilmowany podczas burzy 
2008 – przelot NOL-a sfilmowany nad jez.Wielkim Oleckim
marzec 2009 – sfilmowany przelot 2 obiektów pozostawiających smugi 
zbiór wydarzeń w okolicach miejscowości. Szeszki (w trakcie rejestracji)

PRÓBA WYJAŚNIENIA ZDARZENIA

Czy mógł być obiekt? W naszym odczuciu nie jest to sprawa jednoznaczna. Najprostszym wyjaśnieniem byłoby uznanie obiektu za nieznany rodzaj samolotu rodzimej konstrukcji lub naszych bliskich sąsiadów z Obwodu Kaliningradzkiego. Czy podkreślana przez świadka jedna z cech obiektu - „grubość kartki papieru” – miałaby tu zastosowanie? Podobne czarne obiekty były widywane w wielu innych miejscach na świecie – najczęściej w kształcie litery „V” lub trójkąta. Polska nie należy tu do wyjątków. W ubiegłym roku trójkątne obiekty widziane były w Sandomierzu, okolicach Gdańska i w Sulejówku. W latach poprzednich latające trójkąty widziano w okolicach Krakowa (1973), Świstówki w Tatrach (1973), Czarnkowa (1983) czy Słupska ( 1985). W 2003 roku trójkątny obiekt pojawił się nad Bartoszycami, gdzie obserwowało go pięcioro świadków, a 2007 nad Rzeszowem.


Rekonstrukcja obserwacji (dla lepszej widoczności użyto zdjęcia miejsca spotkania z obiektem wykonanego za dnia)

Kształt litery „M” – jako latającego obiektu, został zaobserwowany w okolicach Tczewa, we wrześniu 1978 roku (K.Piechota, B.Rzepecki – „UFO nad Polską” wyd. Nolpress 1996).

Czy czegoś to dowodzi? Przeciwnie – naszym zdaniem rozszerza tylko różnorodność kształtów obserwowanych obiektów.

PODSUMOWANIE

Mamy tu niewątpliwie do czynienia z obiektem, którego pochodzenia nie da się zidentyfikować. Wiarygodność świadka i jego relacja nie budzi zastrzeżeń. Wyszukiwanie podobieństw do innych przypadków i tak niewiele da, bo one też nie znalazły wyjaśnienia. Pozostaje nam tylko odnotowanie tego zdarzenia i snucie nowych hipotez. Pewnie byłoby to zbyt proste, gdyby można było precyzyjnie określić czym był ten obiekt, skąd przybył i w jakim celu. A więc zabawa trwa dalej… 


Zobacz także
:
Skomentuj na INFRA FORUM
NOL-bumerang nad Sandomierzem
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
_____________________
INFRA
Opracowanie: Bogdan Zabielski, Warmińsko-Mazurska Grupa Ufologiczna
 

Kontakt:

Byłeś świadkiem niezwykłego zdarzenia? Napisz o tym do nas: E-mail: infra@epoczta.pl, Tel./sms: 661 260 585,  GG: 3607730. Zobacz także nasze konto na serwisie Facebook.

Z ostatniej chwili:

Radio Paranormalium nadaje!
W nowej ramówce m.in. „Z kart historii", „Poltergeist" - nowa audycja Grzegorza Tarczyńskiego a także najnowsze wydanie „INFRA FAKTÓW". Słuchajcie w niedzielę od 18:00.

Cień Kształtu poleca:

Najbardziej zagadkowa czaszka
Znaleziona w Meksyku czaszka wprawia w zdumienie zachodnich naukowców. Skąd wynikają jej niezwykłe cechy? Czy w ogóle należała do człowieka? Na te pytania odpowiada w swej książce Lloyd Pye.
Więcej na Cienksztaltu.pl

Studio astropsychologii poleca:

Aktywuj pełną moc mózgu
Ludzki mózg to jedna z najbardziej skomplikowanych naturalnych struktur. Jak codziennymi czynnościami sprawić, aby służył nam swoim pełnym potencjałem? 
Więcej na talizman.pl oraz Studioastro.pl

Studio astropsychologii poleca:

Przeżyłem śmierć
Oto historia człowieka, który dwukrotnie przekraczał granicę śmierci, za każdym razem przynosząc z zaświatów niezwykłe zdolności i przesłania, które wykorzystywał w praktyce. Wstęp do „Przeżyłem śmierć" napisał słynny Raymond Moody.
Więcej na talizman.pl oraz Studioastro.pl

KOS poleca:

Tradycyjna numerologia chińska
Pięknie wydana a jednoscześnie przystępna dla czytelnika publikacja wyd. KOS odsłania techniki chińskiej numerologii i kryjących się za nią zasad filozoficznych, poprzez które starano się porządkować przez wieki wizję świata.
Więcej na stronie Wydawnictwa KOS

Illuminatio poleca:

Issa
Do dziś ani historycy ani teologowie nie wiedzą, co działo się z Jezusem w okresie tzw. „zaginionych lat". „Issa" to opowieść o okresie między 13 a 29 rokiem życia Chrystusa, który nie został opisany w Nowym Testamencie...
Więcej na CzaryMary.pl lub Illuminatio

Nieznany świat poleca:

Polskie życie po życiu
Ukazało się piąte wydanie słynnej książki redaktora Nieznanego Świata, Marka Rymuszki, opisującej relacje ludzi, którzy zostali odratowani ze stanu śmierci klinicznej.  „Polskie życie po życiu" opowiada o tym, co i kogo spotkali oni po drugiej stronie...
Więcej na stronie księgarnii Nieznanego Świata