Serwis INFRA - UFO Duchy Zjawiska paranormalne 2012
Home Życie po życiu Życie po śmierci / NDE Konstantin Raudive i głosy zmarłych

Konstantin Raudive i głosy zmarłych

Łotewski psycholog i filozof, Konstantin Raudive, zainteresował się zjawiskiem EVP w drugiej połowie ubiegłego wieku, początkowo podchodząc sceptycznie do faktu, że ludzie mogą komunikować się ze zmarłymi za pomocą zwykłego magnetofonu. Sceptycyzm przerodził się jednak w zdumienie, a następnie pasję, zaś sam Raudive stał się jednym z najbardziej kojarzonych badaczy „głosów z zaświatów”. 

_______________

Szwedzki malarz i producent filmowy Fredrich Jürgenson zarejestrował po raz pierwszy dziwne głosy w roku 1959. Nagrywając odgłosy ptaków w pobliżu swego domu zdumiał się, gdy na nagraniu obok śpiewu ptaków usłyszał czyjąś rozmowę o „nocnych ptasich pieśniach”. Jürgenson zastanawiał się, czy przypadkowo nie podsłuchał audycji radiowej, ale uznał, że przypadkowe zarejestrowanie audycji o ptasim śpiewie w czasie jego nagrywania to jednak zbyt duży zbieg okoliczności. Wkrótce udało mu się wykonać więcej nagrań, na których usłyszał m.in. głos swej zmarłej matki, która mówiła mu: „Friedrich, jesteś obserwowany. Friedelu, mój mały Friedelu, słyszysz mnie?” Właśnie tak zwracała się w dzieciństwie do niego matka i tylko ona znała to zdrobnienie.

Wkrótce mężczyzna całkowicie poświęcił się badaniu zjawiska EVP – czyli przypadków zarejestrowania tajemniczego pochodzenia dźwięków, przypominających ludzkie głosy. Według niektórych, miały one być głosami zmarłych osób, które w pewien sposób są w stanie kontaktować się z żyjącymi.

Fredrich Jürgenson

Jürgensona łączyły ponadto bliskie związki z Watykanem oraz papieżem Pawłem VI. W 1969 roku papież odznaczył go nawet medalem dla osób szczególnie zasłużonych dla Kościoła. Jak mówił, w Watykanie znalazł otwarte nastawienie do swego zainteresowania rzekomymi głosami zza grobu, na których temat 5 lat wcześniej zwołał swa pierwszą konferencję. Sprawa EVP stała się wkrótce również domeną naukowców, zaś w badanie „głosów” Raudivego włączyli się m.in. uczeni z Instytutu Maxa Plancka. Wkrótce fenomenem głosów Jürgensona po przeczytaniu jednej z jego książek zainteresował się łotewski filozof psycholog wykładający na Uniwersytecie w Uppsali, Konstantin Raudive.

Raudive urodził się w 1909 roku w Uppsali w Szwecji. Studiował w Niemczech, Anglii i Szwajcarii, gdzie zetknął się z Carlem Jungiem. Następnie pracował na uniwersytecie w Rydze oraz w jednej z tamtejszych gazet. Opuścił kraj w 1945 roku. Był on zaintrygowany fenomenami głosowymi, jednakże podchodził do sprawy sceptyczne, prosząc Jürgensona o to, aby mógł uczestniczyć w jednej z sesji nagraniowych EVP. Wkrótce miał się przekonać, że coś rzeczywiście jest na rzeczy. Niedługo potem Raudive dowiedział się od Jürgensona w jaki sposób wykonywać nagrania i od 1965 roku poświęcał swój wolny czas na swe własne sesje rejestracyjne. Co ciekawe, zarówno Raudive jak i jego kolega posługiwali się kilkoma językami, zaś głosy, które nagrywali również były mieszaniną języków. Nie przypominały ponadto zwykłych audycji – mowa była niemal dwukrotnie przyspieszona, zaś dźwięk pulsował w rytmach na podobieństwo zawodzenia lub wiersza. Z racji różnic opinii panowie pracowali oddzielnie od roku 1969.

Raudivemu w czasie przeprowadzania eksperymentów z EVP towarzyszyło wielu inżynierów, ekspertów i innych uczonych. Fizyk, prof. Alexander Schneider był jedną z tych osób. Choć Raudive nie był z pewnością pierwszą osobą, której udało się zarejestrować rzekomo „nieziemskie” głosy, jest on uważany za człowieka, który uczynił to zjawisko znanym. Jego książka ukazała się po angielsku w 1971 roku nosząc tytuł: „Przełom: Niezwykłe eksperyment w elektronicznej komunikacji ze zmarłymi”. W słowie od wydawcy, Colina Smythe, czytamy, że on sam chciał sprawdzić prawdziwość zjawiska i udało mu się nagrać kilka głosów, choć nie był w stanie ich zrozumieć. Poprosił więc jednego z pracowników, aby również przeanalizował nagranie. Peter Bander usłyszał wówczas wypowiedziane po niemiecku zdanie: „Dlaczego nie otworzysz okna?

Zainteresowanie pracami Raudivego sprawiło, że zarówno Smythe, jak i Bander zainteresowali się zjawiskiem „głosów Raudivego”, jak je wówczas nazywano. We wstępie do swej książki poświęconej zjawisku, Bender użył wkrótce po raz pierwszy nazwy „Electronic Voice Phenomena” – w skrócie EVP.

Konstantin Raudive (1909 - 1974)

W 1971 roku inżynierowie z firmy Pye Records przeprowadzili przy udziale Raudive’a rygorystyczne eksperymenty, których zadaniem było ustalenie pochodzenia „głosów”. Powzięto specjalne środki ostrożności, aby wykluczyć wszystkie możliwości fałszowania lub innego pochodzenia dźwięków. Ponadto Raudive nie mógł dotykać sprzętu. Pozwolono mu jedynie mówić do mikrofonu. W czasie, gdy Raudive przemawiał do mikrofonu nikt z obecnych niczego nie słyszał. Kiedy jednak odtworzono nagranie okazało się, że na 18-minutowej taśmie zarejestrowało się ponad 200 głosów. Część z informacji miała osobisty przekaz i była skierowana do osób obecnych w czasie eksperymentu. Według Bandera, eksperyment tak zdumiał uczestników, że powtarzali go do wczesnych godzin porannych.

W 1972 roku laboratorium Belling and Lee przeprowadziło eksperymenty z Konstantinem Raudive w swym Radio Frequency Screened Laboratory w Enfield. Wszystko nadzorował Peter Hale – fizyk oraz elektronik. Laboratorium należało wówczas do jednego z najbardziej rozwiniętych w całej Wielkiej Brytanii. Przed przystąpieniem do eksperymentu Hale wyraził opinię, że „głosy” rejestrowane przez Raudivego pochodzą ze zwykłych sygnałów radiowych. Do nagrania dźwięków użyto sprzętu z laboratorium, po czym okazało się, że zarejestrowano głosy, których nie powinno tam być.

- Nie mogę wyjaśnić tego, co się stało w ramach normalnej fizyki – powiedział Hale po eksperymencie.

Konstantin Raudive zmarł w 1974 roku. Dziś zjawisko EVP budzi niewiele mniej kontrowersji, choć według sceptyków za doszukiwanie się głosów wśród szumów odpowiedzialny jest ludzki mózg, który podobnie jak w przypadku złudzeń optycznych, także w przypadkowych dźwiękach doszukuje się znanych mu form. Krytyka nie omijała także Raudivego, któremu zarzucano, że okazjonalnie fragmenty programów radiowych w nieznanych mu językach poczytywał za przekazy od zmarłych. Nie udało się jednak udowodnić w stu procentach, że się mylił.

Jednakże ani Jürgenson ani Raudive nie byli pionierami na polu EVP. Wśród wcześniejszych prób rejestracji „głosów” wymienić należy te podejmowane przez Raymonda Baylessa oraz medium Atillę von Szalaya. W wydanej w 1978 roku książce David Ellis, który badał archiwa nagrań EVP Raudivego odniósł się do większości jego twierdzeń sceptycznie, nie wykluczając jednak, że niektóre z rejestrowanych głosów mogły mieć rzeczywiście paranormalny charakter. Głównym problemem pozostawała jednak ich jakość i interpretacja na tle innych dźwięków.

Zobacz także:
Skomentuj na INFRA FORUM
Głosy zza grobu - zjawisko EVP
Kilka przykładów nagrań EVP (YouTube)

_________________________
INFRA
Na podstawie: Lisa Butler,
There Is No Death and There Are No Dead: Evidence of Survival and Spirit Communication Through Voices and Images from Those on the Other Side
 

Kontakt:

Byłeś świadkiem niezwykłego zdarzenia? Napisz o tym do nas: E-mail: infra@epoczta.pl, Tel./sms: 661 260 585,  GG: 3607730. Zobacz także nasze konto na serwisie Facebook.

Z ostatniej chwili:

Radio Paranormalium nadaje!
Posłuchajcie państwo jedynej w kraju stacji poświęconej w 100% zjawiskom paranormalnym. Premierowe audycje co niedzielę od 18:00.

Cień Kształtu poleca:

Najbardziej zagadkowa czaszka
Znaleziona w Meksyku czaszka wprawia w zdumienie zachodnich naukowców. Skąd wynikają jej niezwykłe cechy? Czy w ogóle należała do człowieka? Na te pytania odpowiada w swej książce Lloyd Pye.
Więcej na Cienksztaltu.pl

Studio astropsychologii poleca:

Aktywuj pełną moc mózgu
Ludzki mózg to jedna z najbardziej skomplikowanych naturalnych struktur. Jak codziennymi czynnościami sprawić, aby służył nam swoim pełnym potencjałem? 
Więcej na talizman.pl oraz Studioastro.pl

Studio astropsychologii poleca:

Przeżyłem śmierć
Oto historia człowieka, który dwukrotnie przekraczał granicę śmierci, za każdym razem przynosząc z zaświatów niezwykłe zdolności i przesłania, które wykorzystywał w praktyce. Wstęp do „Przeżyłem śmierć" napisał słynny Raymond Moody.
Więcej na talizman.pl oraz Studioastro.pl

KOS poleca:

Tradycyjna numerologia chińska
Pięknie wydana a jednoscześnie przystępna dla czytelnika publikacja wyd. KOS odsłania techniki chińskiej numerologii i kryjących się za nią zasad filozoficznych, poprzez które starano się porządkować przez wieki wizję świata.
Więcej na stronie Wydawnictwa KOS

Illuminatio poleca:

Issa
Do dziś ani historycy ani teologowie nie wiedzą, co działo się z Jezusem w okresie tzw. „zaginionych lat". „Issa" to opowieść o okresie między 13 a 29 rokiem życia Chrystusa, który nie został opisany w Nowym Testamencie...
Więcej na CzaryMary.pl lub Illuminatio

Nieznany świat poleca:

Polskie życie po życiu
Ukazało się piąte wydanie słynnej książki redaktora Nieznanego Świata, Marka Rymuszki, opisującej relacje ludzi, którzy zostali odratowani ze stanu śmierci klinicznej.  „Polskie życie po życiu" opowiada o tym, co i kogo spotkali oni po drugiej stronie...
Więcej na stronie księgarnii Nieznanego Świata