Jak wygląda nasza planeta w oczach pozaziemskich astronomów? Zależy to oczywiście od techniki jakiej używają i tego, czy zbliżona jest do naszej, czy znacznie ją przewyższa. To, jak widzieć mogą oni błękitną planetę ukazuje film wykonany przez sondę Deep Impact, która znajduje się w odległości 50 milionów kilometrów od Ziemi.
Jak wygląda Ziemia w oczach obcych astronomów? Jeśli mają oni dostęp do teleskopów znacznie potężniejsze od naszych, to widok ten przypominać może to, co ujrzał niedawno pojazd Deep Impact.
Przez okres jednego ziemskiego dnia, sonda wykonała zdjęcia naszej planety, przedstawiając świat, wokół którego krąży satelita i który posiada widoczne chmury, oceany i kontynenty.
- Stworzenie takiego nagrania z daleka pomoże poszukiwaniom innych zamieszkałych planet w kosmosie wskazując nam, jak z daleka wyglądać może zamieszkała, przypominająca Ziemię planeta – powiedział Michael A’Hearn z University of Maryland.
A’Hearn jest głównym naukowcem misji sondy, w ramach której specjalne urządzenie nazwane impactorem skierowało się w kierunku komety Tempel 1. Obecnie w ramach misji EPOXI sonda w czasie swej podróży do komety Hartley 2 ma za zadanie poszukiwanie planet pozasłoncznych.
Podobny obraz Ziemi uzyskano już wcześniej, nie był on jednak tak dobrej jakości.
- Podobne zdjęcia Ziemi mogłyby zostać uzyskane przez obcą cywilizację przy pomocy technologii, o której my jako ludzie możemy jedynie marzyć – powiedziała Sara Seager, członek ekipy EPOXI.
Nagranie pokazuje glob zawierający oceany i kontynenty oraz przechodzący na tle planety Księżyc
Obcy astronomowie znajdujący się na planetach wokół najbliższych nam systemów gwiezdnych, jeśli używaliby teleskopów, o których myślą nasi współcześni astronomowie, ujrzeliby jedynie punkt światła.
Mimo to, nawet podobny punkt może pomóc w zdobyciu wielu danych. Wcześniejsze badania wskazały, iż możliwe byłoby określenie prędkości, z jaką obraca się Ziemia a nawet sporządzenie pobieżnej mapy kontynentów i oceanów na podstawie obserwacji zmian światła.
- Nagranie to pozwoli nam na połączenie zmiennego światła planety z leżącymi na jej powierzchni oceanami, kontynentami i chmurami oraz na odnalezienie oceanów na powierzchni planet pozasłonecznych, co oznacza zidentyfikowanie potencjalnych zdolnych do zamieszkania planet – powiedziała Seager.
Z tą opinią zgadza się Drake Deming z Centrum Lotów Kosmicznych Goddarda:
- Na filmie widać „słoneczny blask”, który spowodowany jest odbijaniem światła przez ziemskie oceany. Podobny efekt na planetach ekstrasolarnych oznaczać może istnienie na nich „obcych oceanów”.
Dzięki zastosowaniu specjalnego filtra udało się także uzyskać wyraźniejsze obrazy kontynentów.
Serwis NPN
Źródło: New Scientist - newscientist.com
| « poprzednia | następna » |
|---|

