Serwis INFRA - UFO Duchy Zjawiska paranormalne 2012
Home Z pogranicza nauki Natura Czarcie kręgi z Namibii

Czarcie kręgi z Namibii

Krąg z równiny Marienfluss (za: bbc.com)Afrykańskie odpowiedniki polskich czarcich kręgów zadziwiają naukowców, którzy nie są w stanie odpowiedzieć na pytania dotyczące ich pochodzenia. Sprawiające niezwykłe wrażenie kręgi pojawiające się w jednym z najmniej przyjaznych miejsc na planecie, nie są jednak lądowiskami UFO (co przyznaliby z pewnością nadgorliwi entuzjaści tego fenomenu…).

 

Okrągłe, lekko wklęsłe zagłębienia, pozbawione roślinności i otoczone często wysokimi trawami, występują u stóp pustyni Namib na zachodnim wybrzeżu Południowej Afryki. Aby wyjaśnić pochodzenie tych swego rodzaju „czarcich kręgów”, wysunięto pewne hipotezy. Najważniejsza z nich odnosi się do obszarów radioaktywnych, aktywności termitów lub wpływu alleopatycznych związków śmiercionośnych roślin Euphorbia damarana. W próbkach ziemi pobranych z tamtych miejsc nie wykryto wzmożonej radioaktywności.

Choć w tych miejscach zdarzają się termity, nie znaleziono dowodu, aby bezpośrednio łączyć ich aktywność z formowaniem się jałowych obszarów. Bioanalizy przeprowadzone na glebie zebranej ze środka punktu jasno demonstrują hamowanie wzrostu roślin, podczas gdy gleba zebrana z krawędzi jałowych punktów, posiada efekt stymulujący wzrost rośli. Żadnych wskazówek co do zahamowania wzrostu roślin w glebie spod E.damarana nie znaleziono. W tym stadium, żadne z wysuniętych rozwiązań nie może wyjaśnić pochodzenia kręgów w sposób satysfakcjonujący.

Choć niektórzy widzieliby w nich kolejne dowody na „lądowiska UFO”, po raz kolejny trudno o taki wniosek…

CZARCIE KRĘGI NA RÓWNINIE MARIENFLUSS

Owe afrykańskie „czarcie kręgi” są jednym z najbardziej niesamowitych zjawisk występujących na pustyniach południowej Afryki. Ów tajemniczy region rozciąga się od południowej Angoli i ciągnie się przez Namibię na południe do rzeki Oranje w RPA.

- Tajemnicze kręgi opierają się wyjaśnieniom - powiedział Andy Coghlan z Newsciencist.com.

Odrzucono trzy główne teorie wyjaśniające pochodzenie kręgów z Namibii, co nastąpiło w skutek dokładnych badań przeprowadzanych przez naukowców z RPA.

- Ciągle pozostają one tajemnicą – powiedziała Gretel van Rooyen, botanik z Uniwersytetu Pretoria, która kierowała grupą przeprowadzającą badania.

za: bbc.comKręgi są dyskami pozbawionej zupełnie roślinności piaszczystej gleby o średnicy od 2 do 10 metrów. Znajdowane jedynie wzdłuż zachodnich nadbrzeżnych krawędzi pustyni Namib w południowej Afryce, są one łatwe do znalezienia, gdyż są jałowe w środku, zaś wzdłuż ich obwodu występują niezwykle wysokie trawy, wyrastające spośród rzadkiej roślinności pustynnej.

Od czasu do czasu naukowcy zajmują się tym, w jaki sposób sformowane zostały one na początku lat 70 – tych XX w. Pojawiają się trzy główne wyjaśnienia: termity, radioaktywna gleba oraz toksyczne złogi pozostawione w glebie przez Euphorbia damarana, rośliny z mlekowców.

Teorię o radioaktywnej glebie szybko odrzucono po tym, jak van Rooyen przesłała jej próbki do Południowoafrykańskiego Biura Miar, aby przetestować je na radioaktywność. Testy nie wykazały nic.

- Mogło to być doskonałe wyjaśnienie – powiedziała, ale nie znaleziono żadnych śladów.

ŻYWY LUB MARTWY

Aby sprawdzić teorię o trującej roślinie, grupa van Rooyen zlokalizowała na pustyni kilka mlekowców, żywych i obumarłych i pobrała spod nich próbki ziemi. Starali się oni na tej glebie wyhodować pustynne rośliny w warunkach laboratoryjnych odkrywając, że gatunek trawy Lolium multiflorum rozwijał się na glebie wskazując równocześnie, że to nie toksyczne złogi były odpowiedzialne za jałowe kręgi.

Pozostała zatem jedna możliwość – termity zabrały wszystkie nasiona z kręgów, nie pozostawiając żadnych by rozwinęły się.

- W to wierzy większość ludzi – mówi van Rooyen.

Jednakże, gdy jej grupa kopała w poszukiwaniu termitów lub ich gniazd, nie znaleziono niczego.

- Wykopaliśmy rowy, głębokie na 2 –3 metry, ale nie znaleźliśmy śladów lub pozostałości – mówi.

Skąd więc pochodzą kręgi? Badacze wykazali, że trawy więdły na ziemi z kręgów, ale rozwijały się na ziemi z obrzeży udowadniając, że zdaje się być to coś więcej, aniżeli jedynie kwestia dwóch rodzajów ziemi.

Van Rooyen stoi teraz przy możliwości, iż toksyczne elementy zostały w jakiś sposób złożone do kręgów.

- Ale jeśli nawet znajdujemy je, powstaje problem, w jaki sposób się tam znalazły – mówi przyznając, że na chwilę obecną „zostały nam skrzaty.” 

WZMIAKI PRASOWE 

25 – lat badań nie było w stanie wyjaśnić przyczyny tajemniczego zjawiska natury, donosi Tim Butcher z Wolwedans Camp. Jeden z najbardziej tajemniczych fenomenów Afryki nie wyjaśnił się, mimo 25 lat badań – przyznali wczoraj naukowcy.

Pierścienie znane jako „czarcie kręgi”, znaczące przepastne obszary pustyni w Namibii i RPA, zadziwiają botaników z Uniwersytetu Pretoria oraz Politechniki z Namibii.

Wykluczyli oni aktywność termitów, zatrucia przez endemiczne toksyczne rośliny, jałowości wskutek obecności radioaktywnych minerałów a nawet kąpieli piaskowych strusi.

- Na tym etapie zakładam, że możemy powiedzieć, iż skrzaty są równie dobrym rozwiązaniem – powiedziała Daily Telegraph Gretel van Rooyen, profesor botaniki z Pretorii.

Odkrycia okazały się ulgą dla miejscowych Buszmenów, którzy zwyczajowo przypisują magiczne i duchowe właściwości kręgom.

za: Wikipedia

Niektóre plemiona uważają, że każdy krąg znaczy grób poległego w walce z kolonistami Buszmena, zarówno czarnych jak i białych, którzy przez niemalże wiek wyniszczali ich koczowniczy, zbieracko – łowiecki tryb życia.

Jest coś nie z tego świata, jeśli idzie o kręgi z obozu w Wolwedans w Namibii, prawdopodobnie najlepszego na świecie miejsca do ich obserwacji. Symetryczne okręgi w piachy rozciągają się tak daleko, jak tylko sięgnąć można okiem. Na otwartej równinie są jak ogromna naziemna forma ospy wietrznej lub, jak przyznał jeden z Australijskich gości, jak otwory po ogromnych kroplach deszczu.

Tak wyimaginowane obrazy dalekie były prof. van Rooyen i jej grupie, gdy zaczynali oni analizę kręgów, które znaleźć można ok. 100 mil w głąb lądu, na pasie rozciągającym się na 1500 mil na południe od Angoli. Terytorium to należy do jednego z najbardziej jałowych i nieprzyjaznych na świecie, co wyjaśnia również fakt, że jak dotychczas przeprowadzono niewiele badań.

W roku 1978 zapoczątkowano długoterminowy projekt wraz z wbiciem przez naukowców metalowych prętów pośrodku wielu kręgów. Zawsze uważano, że kręgi przemieszczają się, zaś pale ukazać miały, w jakim kierunku to czynią. Gdy badacze powrócili na miejsce po 22 latach, okazało się, że nic nie przesunęło się nawet o cal.

- Wykazało to, że kręgi nie są dynamiczne, więc skupiliśmy się na charakterystyce pustynnego gruntu, która wyjaśniłaby mniejszy wzrost w pewnych miejscach, bujniejszy zaś w innych – powiedziała prof. van Rooyen. Jednakże teorie, testowane jedna po drugiej, okazywały się jedna po drugiej nieodpowiednie.

Dowiadując się, że termity formują koła, a żerując w podziemnych gniazdach pozostawiają obszary pozbawione zupełnie nowej roślinności.

Jednakże naukowcy wykazali, że zwyczaje żeru termitów z tamtych okoli nie pasują do tej teorii.

Próbki ziemi z kręgów wysłano do analizy do Pretorii.

- Wykonaliśmy wszystkie podstawowe testy gleby na obecność składników odżywczych i minerałów, ale nie znaleźliśmy wyjaśnienia – mówi prof. van Rooyen.

Wyniki odkryć jej grupy opublikowane zostały w 19 – stronicowym artykule w The Journal of Arid Environments.

- Tym, czym musimy się teraz zająć, są dalsze badania i dokładne analizy gleby przy użyciu spektrometra masowego, aby dowiedzieć się o niej więcej – mówi. Nim wykona się badania, w ciągu następnych kilku lat skrzaty pozostaną najlepszym wyjaśnieniem afrykańskiego dziwu natury.
_________________________________

Tłumaczenie i opracowanie: INFRA
Źródła:
- Journal of Arid Environments (vol 57, str. 467)
- „Czarcie kręgi z Afryki dziwią naukowców”, www.telegraph.co.uk
- „Enigma of fairy circles”, BBC News

 

Kontakt:

Byłeś świadkiem niezwykłego zdarzenia? Napisz o tym do nas: E-mail: infra@epoczta.pl, Tel./sms: 661 260 585,  GG: 3607730. Zobacz także nasze konto na serwisie Facebook.

Z ostatniej chwili:

Wszystkie światła na Fatimę!
W nowym numerze Nieznanego Świata pojawił się unikalny artykuł red. Marka Rymuszki na temat niezwykłych aspektów objawienia w Fatimie, oparty o wnioski Finy d'Armady oraz Wojciecha Kulczyka, który w swej książce Czy jesteśmy sami we wszechświecie poświęcił tej sprawie wiele uwagi...

Czytaj Nieznany Świat!

Nowości wydawnicze:

Oszukując przeznaczenie
Istnieją prawa rządzące życiem wszystkich ludzi, choć nie wszyscy zdają sobie sprawę z ich istnienia...
Więcej na talizman.pl oraz Studioastro.pl

Nowości wydawnicze:

Mózg Buddy
Neuropsycholog a jednocześnie nauczyciel medytacji oraz znany neurolog wskazują, jak stymulować mózg, aby wieść lepsze życie...
Więcej na talizman.pl oraz Studioastro.pl

Nowości wydawnicze:

Najbardziej zagadkowa czaszka
Znaleziona w Meksyku czaszka wprawia w zdumienie zachodnich naukowców. Skąd wynikają jej niezwykłe cechy? Czy w ogóle należała do człowieka? Na te pytania odpowiada w swej książce Lloyd Pye.
Więcej na Cienksztaltu.pl

Nowości wydawnicze:

Zdrowie stwórz sam
Czy można wyzdrowieć poprzez odstawienie leków? Na czym polega naturalna moc samouzdrawiania człowieka? Czy zdrowie można stworzyć... samemu?
Więcej na stronie Wydawnictwa KOS

Nowości wydawnicze:

Issa
Do dziś ani historycy ani teologowie nie wiedzą, co działo się z Jezusem w okresie tzw. „zaginionych lat". „Issa" to opowieść o okresie między 13 a 29 rokiem życia Chrystusa, który nie został opisany w Nowym Testamencie...
Więcej na CzaryMary.pl lub Illuminatio

Nowości wydawnicze:

Polskie życie po życiu
Ukazało się piąte wydanie słynnej książki redaktora Nieznanego Świata, Marka Rymuszki, opisującej relacje ludzi, którzy zostali odratowani ze stanu śmierci klinicznej.  „Polskie życie po życiu" opowiada o tym, co i kogo spotkali oni po drugiej stronie...
Więcej na stronie księgarnii Nieznanego Świata