Choć poszukiwania sygnałów od obcych istot nie przyniosły jeszcze skutków naukowcy są zgodni, że w sprawie wysyłania w kosmos informacji, jak i odpowiadania na możliwe przekazy ludzkość powinna osiągnąć ogólnoświatowy konsensus. Powodem tego jest fakt, że Ziemianie będą prawdopodobnie młodszą cywilizacją od tej, która zdecydowała się na kontakt. Młodszą to znaczy również bardziej narażoną na potencjalne wynikające z tego faktu niebezpieczeństwa…
Los Angeles Times
Instytut SETI, który jak wiemy zajmuje się poszukiwaniem sygnałów od obcych form życia pyta entuzjastów na całym świecie o to, co powinniśmy odpowiedzieć, jeśli niespodziewanie zgłoszą się do nas kosmici. W ciągu kilku dziesięcioleci poszukiwanie śladów innych inteligentnych istot skupiało się głównie na próbie odnalezienia pochodzących od nich sygnałów. Z czasem poszukiwania te stawały się coraz bardziej skomplikowane.
Program SETI wyjawił niedawno swój kolejny plan, którego celem jest przeskanowanie milionów gwiazd przy użyciu teleskopu Hat Creek znajdującego się na północ od Sacramento. Również jedna z prywatnych organizacji rozpoczęła projekt o nazwie „Earth Speaks” („Ziemia mówi”), którego celem jest ustalenie opinii entuzjastów poszukiwania śladów życia w kosmosie, co powinniśmy przekazać potencjalnym kosmitom lub jak odpowiedzieć w przypadku, gdy to my otrzymamy wiadomość od nich.
Dyskusja na ten temat toczy się obecnie głównie w środowisku akademickim. Ale Jill Tarter – długoletnia „poszukiwaczka obcych” (oraz pierwowzór dla postaci Ellie Arroway z film „Kontakt”) mówi, że odpowiedź na to pytanie nie jest tak łatwa, jakby się mogło wydawać. Jak mówi, kluczową sprawą jest brak ogólnoświatowego konsensusu co do tego, jak właściwie powinniśmy się zachować.

Pierwsze kilkaset sugestii, jakie zgromadzonych zostało na stronie „Earth Speaks” wskazuje, ze do ogólnoświatowej zgody w tej sprawie może być jeszcze daleko. Jak dotąd treść kontaktów kierowanych w stronę obcych waha się od przyjaznych treści po ostrzeżenia, że w wypadku agresji nie zawahamy się użyć broni.
Jill Tarter - obecny dyrektor Centrum Instytutu SETI
Jeszcze inna grupa osób, na którą najpewniej wpływ miały liczne filmy o kontaktach z kosmitami chciałaby skryć się pod łóżko i najlepiej poczekać aż odlecą. „Jeśli odkryjemy życie poza Ziemią, nie powinnyśmy zwracać na siebie uwagi” – pisze jeden z użytkowników odzwierciedlając tym samym poglądy niektórych naukowców.
Według Douglasa Vakocha z SETI, nie planuje się na najbliższy czas transmitowania informacji w kosmos. Jak mówi, przed podjęciem jakichkolwiek kroków trzeba wyciągnąć wnioski z międzynarodowej dyskusji w tej sprawie.
Pierwsze próby skontaktowania się z inteligentnymi istotami z kosmosu powzięto w 1974 roku przy użyciu radioteleskopu w Arecibo na Portoryko. Wiadomość przygotowana przez grupę z Cornell University próbowała za pomocą kodu binarnego opisać Ziemię i jej mieszkańców.
Przez kilka lat rosyjska grupa wysyłała pozdrowienia zarówno w swym ojczystym języku jak i po angielsku w kierunku sąsiednich gwiazd wywołując przy tym dyskusję w środowisku naukowców zajmujących się poszukiwaniem sygnałów od ET. Pojawili się również krytycy ich działań twierdzący, że bez odpowiednich ustaleń nie należy próbować tworzenia potencjalnych „stosunków dyplomatycznych” z inną cywilizacją.
Niektórzy twierdzą również, że nie istnieją powody, aby przesyłać w kosmos informacje, bowiem robimy to cały czas za pomocą sygnałów radiowych czy telewizyjnych. Te są jednak zbyt słabe, aby cokolwiek na tym polu zdziałać. Naukowcom trudno jednoznacznie określić jakie metody komunikacji byłyby najaktywniejsze, choć z drugiej strony na efekty poszukiwań możemy czekać bardzo długo.
Tarter przyznaje, że istnieje wiele powodów, aby zachować ostrożność w odpowiadaniu na sygnały obcych. - Jesteśmy w dwuznacznej sytuacji – mówi. Nie wiemy, czy są tam inne cywilizacje, ale jeśli już są, to zapewne jesteśmy od nich młodsi – dodaje zauważając, że młodszy znaczy bardziej bezbronny.
Istnieją duże szanse na to, że każda cywilizacja, od której sygnał otrzymamy jest od nas starsza i bardziej rozwinięta. Tarter dodaje, że jako młodsi powinniśmy raczej słuchać, a nie wyrywać się przed szereg.
Zobacz także:
► Skomentuj na INFRA FORUM
► Dziwny sygnał dr Bhatala
______________________
Źródło: Los Angeles Times
| « poprzednia | następna » |
|---|

