4 stycznia 2009 roku w Conisholme w Wielkiej Brytanii dojść miało do zniszczenia jednej z łopat ogromnej turbiny powietrznej. Co prawda, wypadki i awarie zdarzają się zawsze, jednak tutaj w grę wchodzi coś jeszcze. Mieszkańcy mówili, że zarówno przed awarią, jak i po niej przy turbinie znajdować się miał obiekt UFO, który być może odpowiada za zdarzenie. Jak na razie nikt nie wykluczył tej możliwości, zaś ufolodzy zebrali kilkadziesiąt relacji. Nietypowy incydent? A może masowa histeria…
________________________
Brytyjskie źródła podają, że rozpoczęte niedawno śledztwo ma wykazać w jaki sposób złamane śmigło wysokiej turbiny wiatrowej może mieć związek z obserwacjami UFO na terenie Lincolnshire. Turbina znajdująca się na farmie wiatrowej w Conisholme została zniszczona w wyniku dziwnych wydarzeń po tym, jak mieszkańcy zauważyli na niebie tajemnicze światła.
Mierząca 20 m. długości łopata śmigła została zniszczone w niedzielę, 4 stycznia b.r. Druga - wygięta, wciąż znajdowało się w górze. Tego samego dnia świadkowie obserwować mieli w jego okolicach dziwny obiekt, jak i słyszeć odgłos zderzenia.
Firma, która jest właścicielem turbin mówi, że wcześniej nie wydarzyło się nic podobnego.
- Przeprowadzamy śledztwo odnośnie tego, co się stało, ponieważ wcześniej nie mieliśmy z czymś takim do czynienia – powiedział jej rzecznik.
Władze firmy mówią, że nie wykluczają żadnej z możliwości odnośnie zniszczenia pracującej dopiero od pół roku turbiny.
Oderwaną łopatę śmigła znaleziono na ziemi tuż przy turbinie, zaś druga - wykrzywiona, wciąż znajdowała się w górze. Sprawa nabrała jednak tajemniczości nie tylko z racji dość nietypowych zniszczeń, ale i relacji mieszkańców mówiących, że w okolicach obserwowano UFO. 
- Światła poruszały się po niebie ku elektrowni wiatrowej. Następnie zobaczyłam nisko lecący obiekt zmierzający ku turbinom – powiedziała Dorothy Willows. Jej mąż miał następnie słyszeć głośne uderzenie.
Miejscowy Radny, Robert Palmer chce, aby sprawą zajęły się władze.
Jeden z miejscowych rolników twierdził, że w niedzielny poranek w okolicach turbin obserwować miał biały świetlny obiekt o pomarańczowych krawędziach.
- Chciałbym się dowiedzieć, czym był – mówi. Nie twierdzę, że było to UFO, ale są rzeczy, których nie sposób wyjaśnić. Pomyślałem, że jeśli to UFO, to powinno być bardziej rozwinięte i nie pakować się wprost na turbinę. Widziałem białe światło – dodaje. Moja żona mówiła, że to Gwiazda Polarna, ale powinna wówczas znajdować się za nami, zaś sam obiekt znajdował się nisko. Mógł to być samolot, jednak zdawało się, że obiekt się nie porusza.
Inny świadek, John Harrison powidział z kolei, że 3 stycznia obserwował dziwny okrągły obiekt ze zwisającymi w dół „mackami”. Miejscowi badacze UFO mówią, że zebrali już kilkadziesiąt relacji odnośnie obserwacji obiektów.
Rzecznik pobliskiej bazy RAF w Scampton powiedziała, że w weekend nie miały miejsce żadne loty i maszyny z bazy nie są odpowiedzialne za zniszczenia.
- Uważam, że zderzenie samolotu z turbiną nie skończyłoby się dobrze – dodaje.
Rzecznik brytyjskiego Ministerstwa Obrony jak mantrę powtarza stanowisko mówiące, że nie zajmie się sprawą, ponieważ w czasie incydentu nie doszło do naruszenia brytyjskiej przestrzeni powietrznej, zaś sprawa nie stanowiła poważniejszego zagrożenia.

Jak podaje Daily Mail, Lesley Whittingham - jedna ze świadków obserwacji wykonała zdjęcie świateł, które miały unosić się w powietrzu przez kilka minut
Jak na razie nie wiadomo, czy zniszczenia rzeczywiście miały związek z obserwacją obiektów, czy też opowieści powstały na bazie historii o uszkodzonych łopatach. W wielu przypadkach, m.in. w czasie pojawiania się piktogramów, które okazywały się być dziełem ludzi, świadkowie donosili o dziwnych światłach, co wskazywało na to, że dziwne ślady często pociągają za sobą niekoniecznie prawdziwe relacje o niezidentyfikowanych obiektach powietrznych.
Mimo to, istnieje wiele relacji, w których do obserwacji NOL dochodzi w pobliżu elektrowni, zaś według niektórych to właśnie te placówki stanowić mają obiekt szczególnego zainteresowania części obiektów.
Wypadki związane z turbinami, choć nieczęste, zdarzają się. W kwietniu 2005 roku zniszczeniu uległa 40 metrowa łopata turbiny w Szkocji, czego przyczyną miały być złe warunki wietrzne. Przyczyną zniszczeń mogły bywają także pęknięcia łopat, tak jak w przypadku, jaki w 2008 roku miał miejsce w Wielkiej Brytanii, choć w przypadku Conisholme rzeczywiście wydają się one być ofiarami powietrznej kolizji.
Opracowanie: INFRA
Źródło: BBC News / Yorkshire Post
| « poprzednia | następna » |
|---|

