Serwis INFRA - UFO Duchy Zjawiska paranormalne 2012
Home Zjawisko UFO UFO w Polsce Polska: Relacje bardzo nietypowe

Polska: Relacje bardzo nietypowe

Fotografia latającego konia z Mediolanu...Przywykliśmy do doniesień o latających spodkach czy kulach światła, jednak czasami natrafiamy na bardziej egzotyczne relacje odnoszące się albo do latających koni, meduz albo ludzi nietoperzy. Sezon ogórkowy kocha takie opowieści.

________________
INFRA

Przywykliśmy do typowych relacji o obiektach niezidentyfikowanych, które przybierają formy świetlnych kul, coraz rzadszych dysków oraz takich obiektów, których nie widać, a pojawiają się na fotografiach. Co jakiś czas otrzymujemy jednak nieco bardziej dziwne doniesienia, kiedy to zaobserwowany albo sfotografowany obiekt zupełnie nie przypomina ani uprzednio wymienionych ani innych form, które moglibyśmy „zakwalifikować” jako UFO. Przypomina jednak coś zupełnie innego i często relacje te mają bardzo prozaiczne wytłumaczenie.

Latający pies i inne cuda

Zacznijmy od doniesienia z 5 lipca b.r. Tego dnia pogoda prezentowała się nienajgorzej, co cieszyło pewnie bywalców miejscowego festynu. Wszystko wyglądało zupełnie normalnie, gdyby nie widok… latającego psa lub konia (w każdym razie czworonoga), który szybko sunął na wschód na wysokości kilkudziesięciu metrów. Dochodziła 19:00.

Gdybyśmy żyli w Ameryce (czy to Północnej czy Łacińskiej) z pewnością z racji tego, że ani psy ani konie nie latają pojawiłoby się mnóstwo teorii zapewne z UFO w roli głównej (co miało miejsce w roku 2005, kiedy to znana autorka pisała o fali latających koni we Włoszech, z których jednego prezentuje zdjęcie na samej górze). Na oczach ludzi koń lub pies zabierane są do niewidocznego obiektu UFO, gdzie dokona się makabryczny scenariusz.


Z próby sfotografowania latającego czworonoga wyszły nici. Sytuacja przerosła możliwości aparatu. Jedyne zdjęcie prezentuje się niezbyt okazale, choć widać obiekt jako czarny punkcik.
 
Tymczasem udało się wykonać zdjęcie obiektu, który bardzo szybko odleciał poruszany wiatrem. Zdjęcie nie jest najlepszej jakości a obiekt jest jedynie punktem na niebie. Mimo to dla świadków miał wyraźny kształt zwierzęcia. Czym był? Nie trudno w tym przypadku o znalezienie racjonalnego wyjaśnienia. Latające zwierzątko było zapewne dziecięcym balonem w kształcie kucyka czy psa, który uciekł w powietrze i właśnie odlatywał do krainy wolności. Odpowiedzi są zatem bardziej prozaiczne – tam gdzie festyn, tam zwykle są balony. Najprostsze wyjaśnienia są zwykle najlepsze.

Tak samo było zresztą w innym przypadku sprzed kilku lat, gdy mieszkaniec jednej z miejscowości na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej doniósł o obserwacji dziwnego obiektu przypominającego kształtem ogromnego nietoperza. Ów obiekt, który tak bardzo pobudził wyobraźnię okazał się być.. latawcem.

Meduza kielecka 

Zimą 2007 roku pan J.B. z Kielc wykonał zdjęcie dziwnego obiektu, który swym wyglądem przypomina mniej więcej czarną meduzę (ewentualnie płaszczkę lub latający beret) sunącą nad ziemią. Obiekt wedle relacji nie był widziany gołym okiem. Czym zatem był? To dobre i trudne pytanie.


Zdjęcie z Kielc (2007)
W historii fotografii rzekomych obiektów UFO pojawiają się przeróżne formy, czasami również o zmieniającym się kształcie albo wręcz przypominające formą ludzi lub zwierzęta. Pierwsze z nich to tzw. latające humanoidy, o których swego czasu było głośno w Meksyku. Z czasem okazało się, że część z nich rzeczywiście była balonami. Kwestia pochodzenia innych pozostaje otwarta, ale prawdopodobnie nikt nie próbuje tego dociec. 

Czym zatem był obiekt sfotografowany w Kielcach? Nie wiadomo. Być może to unoszony z wiatrem kawałek czarnej folii wykorzystywanej w budownictwie?

Złoty Potok

Powracamy na Jurę Krakowsko-Częstochowską. 19 lipca b.r. Grzegorz Tarczyński przebywający w miejscowości Złoty Potok wykonał kolejną fotografię trudnego do określenia czegoś. Obiekt musiał szybko przemknąć przed obiektywem niesiony z silnym wiatrem. Pogoda nie sprzyjała zabawie i z pewnością porwała jeden z nieokreślonych bliżej przedmiotów, który udało się uchwycić na zdjęciu. Z definicji wynika, że to zapewne UFO choć nieznanej proweniencji.

Istnieje wiele różnych doniesień określanych zbiorczą nazwą zjawisk anomalnych. Często trzeba zadać sobie pytanie, czy niektóre z nich w ogóle rozpowszechniać jako opowieści realne, bowiem często wydają się brzmieć raczej jak scenariusze wyjęte z książek fantastycznych. Nie chodzi tu jedynie o zdjęcia nietypowych obiektów, ale wiele innych opowieści wchodzących w skład kategorii mniej lub bardziej niewyjaśnione.

Coś ze zdjęcia G. Tarczyńskiego. Można wyobrazić sobie, że dwie odchodzące od obiektu odnóza to zwisające swobodnie w powietrzu nóżki...

Sezon ogórkowy kocha podobne relacje, które co rusz pojawiają się w mediach. Chodzi tu o przeróżne potwory (które potem okazują się albo zwykłymi drapieżnikami albo dziennikarskim wymysłem, czego pierwowzorem była słynna Paskuda grasująca w Zalewie Zegrzyńskim), najdziwniejsze spotkania z kosmitami czy fotografie UFO, których główną cechą jest niebywałe podobieństwo do rozmazanych kropek nieznanego pochodzenia. Zaryzykować można stwierdzenie, że sezon ogórkowy ma dwa oblicza – dobre i złe. Dobre wyraża się w tym, że mówi się szczerzej o rzeczach, o których nie mówi się zwykle. Złe z kolei są takie, że o sprawach natury paranormalnej mówi się jako o ciekawostkach dla ekscentryków.

Zobacz także:
Skomentuj na INFRA FORUM
►  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
_________________
INFRA
 

Kontakt:

Byłeś świadkiem niezwykłego zdarzenia? Napisz o tym do nas: E-mail: infra@epoczta.pl, Tel./sms: 661 260 585,  GG: 3607730. Zobacz także nasze konto na serwisie Facebook.

Z ostatniej chwili:

Radio Paranormalium nadaje!
W nowej ramówce m.in. „Z kart historii", „Poltergeist" - nowa audycja Grzegorza Tarczyńskiego a także najnowsze wydanie „INFRA FAKTÓW". Słuchajcie w niedzielę od 18:00.

Cień Kształtu poleca:

Najbardziej zagadkowa czaszka
Znaleziona w Meksyku czaszka wprawia w zdumienie zachodnich naukowców. Skąd wynikają jej niezwykłe cechy? Czy w ogóle należała do człowieka? Na te pytania odpowiada w swej książce Lloyd Pye.
Więcej na Cienksztaltu.pl

Studio astropsychologii poleca:

Aktywuj pełną moc mózgu
Ludzki mózg to jedna z najbardziej skomplikowanych naturalnych struktur. Jak codziennymi czynnościami sprawić, aby służył nam swoim pełnym potencjałem? 
Więcej na talizman.pl oraz Studioastro.pl

Studio astropsychologii poleca:

Przeżyłem śmierć
Oto historia człowieka, który dwukrotnie przekraczał granicę śmierci, za każdym razem przynosząc z zaświatów niezwykłe zdolności i przesłania, które wykorzystywał w praktyce. Wstęp do „Przeżyłem śmierć" napisał słynny Raymond Moody.
Więcej na talizman.pl oraz Studioastro.pl

KOS poleca:

Tradycyjna numerologia chińska
Pięknie wydana a jednoscześnie przystępna dla czytelnika publikacja wyd. KOS odsłania techniki chińskiej numerologii i kryjących się za nią zasad filozoficznych, poprzez które starano się porządkować przez wieki wizję świata.
Więcej na stronie Wydawnictwa KOS

Illuminatio poleca:

Issa
Do dziś ani historycy ani teologowie nie wiedzą, co działo się z Jezusem w okresie tzw. „zaginionych lat". „Issa" to opowieść o okresie między 13 a 29 rokiem życia Chrystusa, który nie został opisany w Nowym Testamencie...
Więcej na CzaryMary.pl lub Illuminatio

Nieznany świat poleca:

Polskie życie po życiu
Ukazało się piąte wydanie słynnej książki redaktora Nieznanego Świata, Marka Rymuszki, opisującej relacje ludzi, którzy zostali odratowani ze stanu śmierci klinicznej.  „Polskie życie po życiu" opowiada o tym, co i kogo spotkali oni po drugiej stronie...
Więcej na stronie księgarnii Nieznanego Świata