Niedawno dowiedzieliśmy się o kilku incydentach związanych z obserwacją NOL-i, które miały miejsce nad stolicą. Dwie z nich pochodzą z 2008 roku, zaś kolejna sprzed trzech lat. Okazuje się, że w 2005 roku nad Wawrem świadek zaobserwował jasny dysk. Z kolei w październiku w okolicach Mostu Gdańskiego wędkarz zaobserwował dziwnie poruszające się obiektu. Trzecia sprawa wydaje się najciekawsza, dotyczy bowiem obserwacji ogromnego trójkątnego obiektu nad osiedlem Stegny, jednak nie wszystko wydaje się w niej być jasne…
Jesień przyniosła nam kilka interesujących relacji, część z nich zamieszczamy na naszym forum, a część opisujemy na naszej stronie serwisu. Pojawiły się także relacje ze stolicy – miasta znanego z wielu wcześniejszych obserwacji NOL.
UFO nad Wawrem
Naszą krótką relację o warszawskich wydarzeniach rozpoczniemy od paru słów na temat wydarzeń, jakie miały miejsce nad Wawrem w roku 2005, zaś zakończymy sprawą, która choć zapowiadała się owocnie, niosła ze sobą pewne rozczarowanie.
Pewnej nocy w drugiej połowie 2005 roku (okres sierpień-październik na chwilę obecną trudny do ustalenia) około godziny 2:25 świadek o inicjałach A.S. ujrzał z balkonu swego mieszkania na osiedlu Oaza dziwny obiekt na tle księżyca w pełni. Obiekt przypominał kształtem dysk i widziany był przez bardzo krótki czas. Wedle relacji był w pełni materialny i emitował światło niemalże tego samego koloru co księżyc. Sprawa ta pozostaje otwarta i liczymy na nowe fakty.
Dwa obiekty
Kolejna obserwacja obiektu nad stolicą zawiera się w liście pana J.C. Miała ona miejsce 19 października b.r. między 21:00 a 21:15.
- W związku z moim hobby którym jest wędkarstwo bardzo często jestem nad Wisłą w godzinach wieczornych, w tym okresie mniej więcej na linii Wisły (okolice Mostu Gdańskiego) bardzo często latają samoloty podchodzące do lądowania na Okęciu z kierunku północno – zachodniego, średnio wieczorem widać ich od kilku do kilkunastu – pisze świadek. W każdym razie stojąc dziś na brzegu w pewnej chwili zobaczyłem pewien punkt, leciał od zachodu na wschód po łuku po południowej części nieboskłonu (generalnie jak słońce lecz na odwrót) zaraz za nim kolejny lecący po tej samej trajektorii. Ciężko stwierdzić jaka była ich wielkość i wysokość na jakiej leciały (wydaje mi się że bardzo wysoko) w każdym razie nie świeciły w sposób normalny dla samolotów lub innych znanych mi statków powietrznych. Światło było jednostajne, nieco przypominające żarzący się węgiel, nie było słychać żadnego odgłosu, cała sprawa może nie zrobiłaby na mnie dużego wrażenia gdyby nie fakt że jednocześnie lecąc po łuku miały wahania lewo prawo! Pierwszy z obiektów będąc mniej więcej w zenicie po prostu zniknął drugi leciał dalej i na pewnej wysokości od horyzontu również jakby wyparował. Dodam, że były w formie kuli/okręgu i nie pozostawiały za sobą żadnej smugi…
Niestety do tej pory nie udało nam się od świadka uzyskać bardziej szczegółowych informacji dotyczących tej obserwacji, która wydaje się być ciekawa ze względu na ruch „wahadłowy” obiektów, choć sprawa pozostaje otwarta na wszelkie wyjaśnienia.
Latający trójkąt nad Stegnami 
Kolejna sprawa jest dosyć kuriozalna i piszemy o niej jako o swego rodzaju ciekawostce, choć być może obserwacja wydarzyła się naprawdę. Jakiś czas temu otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników list, w którym twierdził on, że posiada interesujące zdjęcie UFO (obserwowanego także przez niego samego i jego żonę), którego nie może jednak przesłać drogą elektroniczną.
Latający trójkąt sfotografowany w Belgii w czasie słynnej fali obserwacji w tym kraju. W 2007 roku pani Jolanta z warszawskiego Służewa poinformowała, że zaobserwowała grupę podobnych obiektów unoszących się na niebie nad stolicą (były one zróżnicowane pod względem wielkości). Obserwując je, pani Jolanta złożyła relację do NPN-u... Dowiedz się więcej
W celu obejrzenia fotografii, jeden z członków warszawskiego oddziału INFRY udał się na spotkanie z mężczyzną, który zaprezentował na laptopie fotografię, na której widać klasyczny „trójkąt” – 3 punkty świetlne ułożone w formację. Zdjęcie wykonane zostało nad osiedlem Stegny.
Wedle historii dostarczonej przez świadka, obiekt letnią nocą b.r. miała najpierw dostrzec jego żona, która zawołała swego męża, aby mógł uwiecznić go na fotografii. Według nich, obiekt posiadał 3 światła świecące jaskrawożółtym światłem i unosił się bezdźwięcznie bardzo nisko nad ziemią (od 30 do 50 m.!). Zdjęcie było jednak zbyt niskiej jakości, aby można było wyciągnąć z niego jakieś określone wnioski. Być może dodatkowo dokumentowało obserwację, jednak sprawa miała dodatkowy szkopuł – mianowicie cenę. Kilkaset złotych za zdjęcie tej jakości okazało się pewną przeszkodą, jak też i spowodowało obawy, czy zdjęcie dokumentuje realną obserwację, czy też może historia jest dodatkiem do fotografii, na której uchwycono anomalie fotograficzne w postaci tzw. orbs.
Jako, że bazujemy na dobrej woli ludzi i nie jesteśmy portalem komercyjnym, w takiej sytuacji nie mogliśmy uzyskać zgody na publikację tej fotografii. Historia pozostaje nierozwiązana. Jeśli jednak rzeczywiście latem b.r. nad osiedlem Stegny doszło do obserwacji, być może są i inni świadkowie tego zdarzenia. Czekamy na informacje od nich (jak i innych świadków) pod adresem:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
______________________
Michał Kuśnierz, INFRA
| « poprzednia | następna » |
|---|

